Jesteś kosmetologiem? Zarejestruj się, aby mieć dostęp do całej oferty cenowej i dokonać zamówienia w sklepie.
W poradnikach i na opakowaniach kosmetyków drogeryjnych powtarza się ta sama zasada: nie łącz kwasów AHA z kwasem salicylowym. W gabinecie łączenie kwasów AHA i BHA to jednak codzienna praktyka. Pracujesz na preparatach o określonym pH, nakładasz je w ustalonej kolejności i kontrolujesz czas działania. Wyjaśniamy, skąd bierze się ta różnica, co realnie robi kwas salicylowy w stężeniu 2%, dlaczego o sile peelingu decyduje pH, a nie tylko procent na etykiecie, i jak wygląda kolejność warstw w oficjalnym protokole Renew.
Najważniejsze w skrócie
- Zasada „nie łącz AHA z BHA” dotyczy domowej rutyny, w której klientka nakłada kilka produktów bez kontroli. W gabinecie kwasy łączy się warstwowo, od najsłabszego do najsilniejszego.
- Kwas salicylowy działa złuszczająco już od stężenia 1%. 2% to górna granica dopuszczona w kosmetykach w UE i pełnoprawne stężenie robocze.
- O sile kwasu decyduje pH. Przy pH 2,5 około trzech czwartych kwasu salicylowego jest w formie wolnej, przy pH 3,5 mniej niż jedna czwarta.
- W protokole Stop Pigment żel z AHA i BHA nakłada się tylko miejscowo, na zmiany, i tylko w okresie jesienno-zimowym.
- Seria to 10 zabiegów co 7-14 dni. Rozpoczęta w październiku mieści się w sezonie.
- W trakcie serii klientka nie wprowadza retinolu ani innych silnych złuszczeń bez uzgodnienia z Tobą.
Zasada powstała z myślą o pielęgnacji domowej. Klientka ma w łazience serum z kwasem salicylowym, tonik z kwasem glikolowym i krem z kwasem migdałowym. Nakłada je jeden po drugim, na całą twarz, bez oceny stanu bariery i bez kontroli czasu. W takiej sytuacji prosty zakaz jest rozsądny, bo nikt nie wie, jaka jest łączna siła tych warstw.
Poradniki internetowe upraszczają ten temat na tyle, że często same sobie przeczą. W jednym tekście połączenie kwasu salicylowego z niacynamidem jest „świetnym duetem”, w innym „niezbyt udanym”. Zdarza się też, że w jednym akapicie kwas salicylowy „nie jest fotouczulający”, a kilka zdań niżej „zwiększa wrażliwość skóry na słońce”. Klientka, która to czyta, przychodzi do gabinetu z mieszanką sprzecznych zasad.
W gabinecie sytuacja jest inna. Preparat łączący kwasy ma zaprojektowane pH i ustalone stężenia. Ty oceniasz skórę przed zabiegiem, wybierasz obszar i pilnujesz czasu. Różnica nie polega na tym, że w gabinecie wolno więcej. Polega na tym, że łączenie kwasów jest zaplanowane, a nie przypadkowe.
Kwasy AHA (glikolowy, mlekowy, cytrynowy) rozpuszczają się w wodzie. Działają na powierzchni naskórka: rozluźniają połączenia między martwymi komórkami warstwy rogowej, wygładzają skórę i wyrównują jej koloryt.
Kwas salicylowy (BHA) jest lipofilowy, czyli rozpuszcza się w tłuszczach. Dzięki temu przenika przez sebum i dociera do ujść mieszków włosowo-łojowych, gdzie zaczynają się zaskórniki. Działa też przeciwzapalnie.
Działanie kwasu salicylowego zależy od stężenia. W bardzo niskich stężeniach normalizuje proces rogowacenia (działanie keratoplastyczne). Od około 1% działa już keratolitycznie, czyli złuszcza. W stężeniach od 20% ma działanie żrące.
2% to nie jest „dodatek do składu”. To pełne stężenie robocze i jednocześnie górna granica, jaką rozporządzenie kosmetyczne UE (załącznik III, pozycja 98) dopuszcza dla kwasu salicylowego w produktach innych niż spłukiwane produkty do włosów.
W praktyce oba typy kwasów się uzupełniają. AHA pracują na powierzchni, BHA w ujściach gruczołów łojowych. Dlatego w protokołach gabinetowych nie wybiera się jednego z nich, tylko ustala, w jakiej kolejności i z jaką siłą każdy z nich zadziała.
Stężenie mówi, ile kwasu jest w preparacie. pH mówi, jaka jego część jest w formie wolnej, czyli aktywnej. Kluczem jest stała pKa: przy pH równym pKa połowa kwasu jest w formie wolnej. Im niższe pH, tym większa ta część, a więc mocniejsze działanie i większe ryzyko podrażnienia. Szerzej o stężeniach i pH piszemy w artykule Sezon na kwasy: jakie peelingi mieć w gabinecie jesienią.
Kwas salicylowy ma pKa około 2,97, kwas glikolowy około 3,83. Tak wygląda to w trzech preparatach z protokołu Renew:
| Preparat | pH | Kwasy | Kwas salicylowy w formie wolnej | Kwas glikolowy w formie wolnej |
|---|---|---|---|---|
| Tonik z kwasami AHA i BHA | 3,5 | AHA 9% (glikolowy, mlekowy, cytrynowy) + salicylowy 2% | ok. 23% | ok. 68% |
| Peeling z kwasami AHA | 2,8 | glikolowy 5% + mlekowy 2,5% | nie zawiera | ok. 91% |
| Żel-peeling z AHA & BHA | 2,5 | AHA 11% (glikolowy, mlekowy) + salicylowy 2% | ok. 75% | ok. 96% |
Wartości wyliczone z równania Hendersona-Hasselbalcha dla roztworu. Skóra ma własne właściwości buforujące, dlatego traktuj je jako orientację, a nie dokładny pomiar.
Wniosek jest prosty. Tonik i żel mają to samo stężenie kwasu salicylowego, 2%. W żelu aktywnej formy jest jednak około trzy razy więcej. Właśnie dlatego w protokole te dwa preparaty pełnią zupełnie inne role.
Stop Pigment to oficjalny protokół Renew z katalogu „Profesjonalne Protokoły”. Wskazania: plamy pigmentacyjne, niejednolity koloryt twarzy, skóra palacza. Seria obejmuje 10 zabiegów wykonywanych co 7-14 dni lub co 2 tygodnie w stałym cyklu. Jeśli przebarwienia są głównym problemem Twojej klientki, zajrzyj też do artykułu o pielęgnacji skóry z przebarwieniami.
Kwasy pojawiają się w czterech z jedenastu etapów. Pozostałe etapy przygotowują skórę i zamykają zabieg.
Jako opcję rozszerzoną protokół przewiduje maskę algową do wyboru na 10-15 minut.
Co z tego wynika dla łączenia kwasów: siła rośnie stopniowo. Najpierw słaby BHA na całą twarz, potem AHA na całą twarz, a najsilniejsza mieszanka AHA z BHA tylko tam, gdzie jest problem. Protokół nie przewiduje osobnego neutralizatora. Kwas zmywa się wodą, a pH wyrównuje tonik na etapie 10.
Żel-peeling ma najniższe pH w całym protokole i najwięcej aktywnej formy obu kwasów. Na plamie pigmentacyjnej ta siła jest potrzebna. Na całej twarzy, po wcześniejszym tonizowaniu i peelingu AHA, oznaczałaby niepotrzebne obciążenie bariery. Podrażnienie z kolei może skończyć się przebarwieniem pozapalnym, czyli dokładnie tym, z czym walczysz.
Dwie rzeczy warto zapamiętać. Po pierwsze, karta produktu wyklucza stosowanie żelu przy cerze wrażliwej. U takiej klientki pomiń etap 6. Po drugie, protokół dopuszcza ten etap tylko jesienią i zimą, kiedy ekspozycja na słońce jest najmniejsza.
Przy cerze reaktywnej albo z aktywnym stanem zapalnym lepszym wyborem bywa peeling z kwasem azelainowym. Opisaliśmy go w artykule Kwas azelainowy: działanie, stężenia i jak stosować.
Między pierwszym a dziesiątym zabiegiem jest 9 przerw. Przy odstępie 7 dni seria trwa około 9 tygodni, przy odstępie 14 dni około 18 tygodni. Seria rozpoczęta w październiku kończy się więc między grudniem a lutym i w całości mieści się w okresie jesienno-zimowym.
Jeśli planujesz stały cykl co 2 tygodnie, pierwszy zabieg najlepiej wykonać najpóźniej na początku listopada. Przy późniejszym starcie ostatnie zabiegi wypadną wiosną, gdy słońce jest już mocniejsze.
Przez całą serię klientka codziennie stosuje krem z filtrem. Protokół kończy się SPF 50 nie bez powodu: bez ochrony przeciwsłonecznej efekt rozjaśnienia się nie utrzyma.
Na rynku są domowe peelingi AHA 30% z BHA 2%. Mają wyższe stężenie AHA niż preparaty z protokołu Stop Pigment i klientka może o to zapytać. Warto mieć na to spokojną odpowiedź.
Stężenie to tylko jeden parametr. Domowy peeling nakłada się na całą twarz, bez oceny skóry, bez wyboru obszaru, bez planu serii i bez etapów, które po zabiegu uspokajają skórę i wyrównują pH. W gabinecie siła jest rozłożona na etapy, najmocniejszy preparat trafia tylko na zmiany, a Ty widzisz reakcję skóry na bieżąco.
Nie chodzi o to, że zabieg w gabinecie jest mocniejszy. Chodzi o to, że jest kontrolowany. Jeśli klientka stosuje taki peeling w domu, na czas serii powinna go odstawić.
Lepiej powiedzieć klientce wprost: to seria, pierwsze efekty zobaczy stopniowo, a o wyniku w dużej mierze zdecyduje ochrona przeciwsłoneczna w domu.
Łączenie kwasów AHA i BHA w gabinecie ma sens wtedy, gdy siła rośnie etapami, najmocniejszy preparat trafia tylko na zmiany, a na koniec wyrównujesz pH i zabezpieczasz skórę filtrem. Tak działa protokół Stop Pigment: tonik z BHA przygotowuje całą twarz, peeling AHA złuszcza, żel z AHA i BHA pracuje miejscowo. Sezon na tę serię właśnie się zaczyna.
Preparaty z protokołu znajdziesz w sklepie Renew Polska dla gabinetów. Ceny i zamówienia są dostępne po zalogowaniu na konto biznesowe.
Może wywołać delikatne szczypanie, co protokół Renew zaznacza wprost. To samo dotyczy peelingu z kwasami AHA. Jeśli zamiast lekkiego szczypania pojawia się silne pieczenie lub wyraźny rumień, przerwij etap i zmyj preparat wodą.
Protokół Stop Pigment obejmuje 10 zabiegów wykonywanych co 7-14 dni albo co 2 tygodnie w stałym cyklu. Cała seria trwa od około 9 do około 18 tygodni.
Protokół ogranicza etap miejscowego żelu z AHA i BHA do okresu jesienno-zimowego. Najlepiej zaplanować serię tak, żeby zakończyła się przed wiosną.
W protokole Stop Pigment nie. Żel nakłada się tylko na określony obszar plam pigmentacyjnych, w ilości około 0,3 ml, po wcześniejszym przygotowaniu skóry tonikiem i peelingiem AHA.
Nie. Kwas salicylowy działa złuszczająco już od stężenia około 1%. 2% to górna granica dopuszczona dla tego kwasu w kosmetykach w UE. O sile działania decyduje też pH: w żelu o pH 2,5 aktywnej formy jest około trzy razy więcej niż w toniku o pH 3,5 przy tym samym stężeniu.